Anne Bishop – "Serce Kaeleer"

Dzisiaj skończyłam ją czytać, więc tak na świeżo opinia 🙂

Moja ocena: 7/10

Książka ta jest uzupełnieniem i dopowiedzeniem historii, znanych już postaci z trzech wcześniejszych tomów tej serii. Stworzona została jako cztery odrębne opowiadania.

Informacja dla każdego rodzica → znajdują się w nich treści erotyczne (tak jak i w poprzednich tomach serii).

Do wcześniejszych tomów, musiałam podejść po dwa razy. Ten jednak czytał się dość łatwo i przyjemnie. Przemawia może za tym ograniczona liczba postaci i miejsc w każdym opowiadaniu. Akcja i postaci nie zmieniają się tak, jak mieliśmy to wcześniej, gdzie w ramach jednego rozdziału i składających się na niego podrozdziałów, przenosiliśmy się z miejsca na miejsce do całkowicie innej historii. Przy wcześniejszych tomach, kiedy poznawało się miejsca i postacie, zdarzały się sytuacje, że całkowicie się gubiłam. Nie wiedziałam do kogo lub czego przyporządkować daną historię.

W tym wypadku tak się nie stało. Każde opowiadanie ma według mnie swoją myśl przewodnią i przedstawia niezależne sytuacje.

I. Marzenie… Pierwsze opowiadanie przedstawia jak ważne było marzenie, by cały ciąg wydarzeń mógł się potoczyć; Taki mini prolog do świata Krwawych.

II. Miłość… Akcja rozgrywa się po „Dziedziczce Cienia”. Pokazane zostało do czego może prowadzić upadek moralności. Jaki wpływ ma trauma na życie człowieka. Jak  ciężko można zdobyć zaufanie i miłość takiej osoby. Wpływ intryg i kłamstw. Jak łatwo można stracić wiarę w siebie i jak trudno ją potem odbudować. Podkreślone jak ważna jest chęć posiadania czegokolwiek swojego ,kiedy nic się nie posiada.

III.  Ból… Z jednej strony pokazana miłość rodzicielska, z drugiej jak można wykorzystać swoją pozycję i uczucia traktując dzieci jako kartę przetargową. Jak dążenie do bogactwa i władzy powiązane jest z bezwzględnością i intrygami. Wpływ śmierci dziecka i związanego z tym bólu prowadzącego na skraj zdrowych zmysłów. Chęć i ukaranie morderców według zasady krew za krew.

IV. Obawa… Akcja rozgrywa się po „Królowej Ciemności”. Pokazuje obawę przed utratą Ukochanych, którzy z jakiegoś powodu się odsuwają. Jak miłość i wyobrażenie może przeistoczyć się w fanatyzm. Jak tworzy się klatki dla ludzi, których darzy się szczególnymi uczuciami – gdy zamiast pomóc „wstać” danej osobie po różnych przeżyciach, chroni się ją przed wszystkim, nie pozwalając zdobyć potrzebnej siły. Małżeństwo = Partnerstwo. Każda zbrodnia i intryga może doprowadzić do zemsty.

I cytat z niej:

„Jesteś pewien, że nie podcinasz jej skrzydeł, zamiast pomóc jej znów nauczyć się latać?”

Richelle Mead – "Przysięga Krwi"

   * Do Madzi 😉 – Ostatnio rozmawiałyśmy o „Pięknych Istotach”. I film i książkę uważam za interesujące, a różnice w fabule pozwalają oceniać je raczej jako dwa odrębne byty. Biorąc, że książka to tak naprawdę część serii, akcja tam musiała zostać inaczej rozegrana (już wydane są 3 z 4 książek z tej serii)… a film to film ^^ w ograniczonym czasie chciano pokazać jak najwięcej.

   Na dzisiaj umieszczę tu moją opinię na temat książki Pani Richelle Mead – „Przysięga Krwi” (Seria Akademia Wampirów cz.4), którą zamieściłam również na moim koncie w serwisie lubimyczytać.pl. I będę moje opinie/recenzje zamieszczać i tu i tam. Tu jako zbiór wszystkich książek i opinii w jednym miejscu. Tam jako po prostu opinię.



   Rzadko zdarza mi się czytać serię, która daje mi taką pierwotną radość czytania. Kiedy każda z książek trzyma wysoki poziom i które wzbudzają takie zainteresowanie, że aż człowiek chce się dowiedzieć co jest dalej. Uwielbiam książki, które nie dają się łatwo zaszufladkować i łatwo „dopowiedzieć”, co jest moją zmorą przy dużej ilości innych książek z tego gatunku. Według mojej oceny postacie zostały wykreowane tak, że nie można się z nimi nudzić, dlatego z książki na książkę seria jest wciągająca. Nie tylko nie są oni typowymi przedstawicielami jakiś konkretnych cech czy pozycji… ale każde z nich przeżywa własne konflikty wewnętrzne, kiedy poznajemy ich szerzej. A kiedy myślimy że już ich poznaliśmy, okazuje się, że tak właściwie są inni lub bardziej skomplikowani niż mogłoby się to wydawać na początku. Tak samo historia jest logicznie przedstawiona, czytelnik nie jest w stanie się w niej pogubić a wszystkie elementy są tak dopasowane, by tworzyły idealnie jedną całość. Kwestie sporne lub niewyjaśnione, znajdują swoje odzwierciedlenie w dalszych częściach historii. Nie są one zostawione sobie samopas i bez odpowiedzi. Dlatego książkę czyta się nie tylko łatwo, ale z czasem dostrzega zawiłość w historii, że wszystko ma swój powód i przyczynę (które poznaliśmy wcześniej lub dopiero poznamy). Innymi słowy wszystko może już nie być takie same jak było …

   By móc zabrać się za tą pozycję, radzę przeczytać poprzednie części historii. Często się wraca do momentów, które wydarzyły się wcześniej i wpływają one na wzajemne relacje bohaterów. Bez poznania sedna sprawy można opacznie zrozumieć motywację postaci. Przeczytać się ją tak da … ale zawsze będzie czegoś brakowało. 😉 

   Biorąc, że sama nie lubię spoilerów, nie będę zamieszczać tutaj zbyt szczegółowych informacji na temat fabuł opisywanych przeze mnie książek. Jeśli ktoś nie czytał książki tylko popsuje mu to obraz i chęć czytania, … ale będę się starać przekazać główne przesłanie (takie subiektywne mimo wszystko). A Ci którzy nie czytali zawsze mogą znaleźć notki na temat książek na różnych portalach.