P.C. Cast, Kristin Cast – "Spalona"

Seria: Dom Nocy, T: 7
Moja ocena: 5/10
Spalona” jest książką trzymającą poziom, a w niektórych momentach nawet ciekawą, chociaż mimo, że czyta ja się dobrze i zawsze ma rozbudowany wątek, to jednak jakoś mnie tak nie przyciąga. Nie można powiedzieć, że nudzi, ale czasem staje się naprawdę bardzo oklepana. Główny temat walki dobra ze złem został nie tylko podkreślony, ale wręcz zwizualizowany. Poza samą fabułą, ważniejsze są postawy które w niej można znaleźć. W tym tomie oprócz różnych rodzajów miłości, która przewija się we wszystkich tomach serii, ciekawsze są inne uczucia bądź postawy. Szczególną rolę odegrało tu pojęcie honoru, ale także jak ważna jest walka o akceptację samego siebie oraz podkreślenie, że czasem trzeba zrezygnować z ważnej dla nas rzeczy, dla dobra innej osoby czy ogółu.
 
 
***
 
Lekka lektura, ale więcej ciekawych myśli nie wzbudzała i nic więcej z niej nie wycisnę. 😉 Chociaż bardzo pasuje mi do niej poniższy utwór:
Anneke van Giersbergen – „Shooting for the Stars”

 

W tłumaczeniu:

Mówią, że życie jest skomplikowane
Mówią, że miłość jest przereklamowana
Nic nie jest tylko czarne albo białe
I nie ma mowy, żeby nam się to udało
Chyba, że przestaniemy udawać:
Wszystko będzie w porządku

Nie chcę odejść
Chcę zostać tu w tym życiu”

4 uwagi do wpisu “P.C. Cast, Kristin Cast – "Spalona"

  1. mało oryginalna

    Pierwsze co mi przychodzi na myśl, jak widzę serie Dom Nocy to pytanie: Ile tych części jeszcze powstanie? Słyszałam, że główna bohaterka miała już romans ze wszystkimi i 10 razy zmieniała się strona po której stawała, ale sama czytałam tylko 1 tom, który nie zachwycił… Czytając o tym co ludzie piszę o Domu Nocy cieszę się czasami, że skończyłam na pierwszej części xd

    1. Ja do 1 tomu musiałam podchodzić po dwa razy 😉 Mimo wszystko czytam, bo chcę się dowiedzieć czy zaskoczą mnie czymś na końcu ;P Łudzę się 😛 . A co do romansów to prawda i to jest najbardziej irytująca część tej serii.

      1. mało oryginalna

        Uhh no to jestem z siebie zadowolona, że skończyłam na 1 części xd chociaż myślałam, że pani matka Cast popisze się innymi powieściami i zaczełam jej „Bogini oceanu” jezu jaki to był niewypał! Ale pani córka Cast napisała niezłe opowiadanie, więc nie wiem czemu nie może czegoś wydać porządnego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.