Tagi

,

S: Kroniki Krwi, T: 2

Czasem bardzo ciężko jest określić samego siebie, tego kim się jest. Najgorzej kiedy uświadamiamy sobie, że wszystko to, w co tak żarliwie wierzyliśmy zostaje podważone. Co jeśli dzięki temu możemy spojrzeć z szerszej perspektywy i uznać, że się nie zgadzamy z tym w czym wyrośliśmy ? …

Opis:

Sydney sądziła, że zaprowadziła względny spokój w Palm Springs. Jednak gdy ma się pod opieką morojską księżniczkę i jej nieumarłych przyjaciół, nic nie jest proste. Zwłaszcza że do alchemiczki dołącza również Dymitr Bielikow. Adrian nie jest tym zachwycony. Nie przepuszcza też żadnej okazji, by dogryźć Braydenowi, który wydaje się wręcz stworzony dla Sydney.

Dziewczyna ma jednak większy kłopot. Nauczycielka pod pozorem pracy semestralnej nakłania ją do eksperymentowania z magią. A posługiwanie się czarami jest wbrew wszelkim zasadom, jakie jej wpojono. Poza tym Sydney nie wie, na jaką zażyłość może sobie pozwolić względem nowych przyjaciół, a szczególnie Adriana. Komu powinna zaufać – zwierzchnikom czy własnemu sercu?

http://www.nk.com.pl/kroniki-krwi-2-zlota-lilia/1683/ksiazka.html#.UvEl1_v8tqw

Moja ocena: 9/10

Książka bardzo przyjemna i szybko się ją czytało. Najciekawsza w całej historii jest główna bohaterka i to z czym musi się zmierzyć. Jakby nie spojrzeć, czy są to problemy nadprzyrodzone czy takie zwyczajne, „ludzkie”, bywają one nie do pozazdroszczenia. Pani Mead nie oszczędza swoich głównych bohaterek, a tym samym daje do zrozumienia, że zawsze może zdarzyć się coś na co nie mamy wpływu. Przecież nie może być zbyt łatwo. Niezmieniona pozostała ciągłość i zgodność historii w cyklu. Informacja z pozoru błaha może okazać się kluczem w kolejnym tomie… i to sprawia, że chce się sprawdzać, co tym razem zostało ukryte, rzucone gdzieś w tle, a teraz wyjdzie na światło dzienne.

Advertisements