Tagi

, , , ,

“Spojrzał na Vince’a i choć ten nie widział jego oczu przez ciemne szkła okularów, dostrzegł ściągniętą, przerażoną twarz… jak u małego dziecka, które nie śpi pomimo późnej pory i przez przypadek wchodzi do pokoju rodziców oglądających upiorny horror na DVD.”

Pierwsze opowiadanie z książki „Jest Legendą. Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi”, którą stworzyły teksty znanych twórców grozy. Kojarzy się komuś tytuł filmu z Willem Smithem – „Jestem legendą”? Jeśli tak… to dobrze 🙂 bo to właśnie na podstawie ksiażki Mathesona powstał ten film. Do antologii przyciągnął mnie King (no wiadomo ;)) i przeżyłam miłe zaskoczenie, że to opowiadanie rozpoczyna całość.

W środku Spoiler!!!

Opis:

“Pojedynek na szosie” Richarda Mathesona, opowiadanie z 1971 roku, traktowało o kierowcy ściganym przez szalonego mężczyznę w ciężarówce na drodze międzystanowej. Historia ta osiągnęła status kultowej, kiedy została sfilmowana przez młodego reżysera, Stevena Spielberga. Dla potrzeb tej antologii, Joe Hill – autor „Pudełka w kształcie serca” – łączy siły ze swoim ojcem, Stephenem Kingiem, który ma w swoim dorobku ponad pół setki rewelacyjnych powieści i zbiorów opowiadań, w tym „Rękę mistrza” i „Historię Lisey”. Ich pierwszy wspólnie napisany tekst, będący wydarzeniem samym w sobie, jest dla tej książki niczym start z piskiem opon.

Opis zawarty w książce

Moja ocena: Bardzo Dobra (*****)

+ Mroczny Klimat

+ Działa na wyobraźnię (aż czułam ten przysłowiowy wiatr we włosach, a później coraz większe emocje i rosnące poczucie zagrożenia oraz strachu)

***

Pamiętał, jak kiedyś w Arizonie zatrzymała ich policja, a gliniarz powiedział „patrzcie, patrzcie, co droga nam tutaj wyrzygała”. Tym właśnie byli: przydrożnymi rzygowinami.

Opowiadanie mówi o grupie harleyowców. Taki typowo amerykański obrazek. Potężne maszyny. Szeroka szosa. Skóry. „Sex, drugs i rock&roll”. Jest to troszkę stereotypowe podejście, ale w wypadku tej historii jest bardzo trafne. Ciekawym elementem jest „walka” na linii syn-ojciec – walka o przywództwo w grupie. Zastępowanie pokoleń. „Stare” a „nowe”. Ojciec i syn nie darzą się wielkim uczuciem. Są zbyt silnymi osobowościami. „Samcami alfa”. Tym samym młodszy stara się zdobyć sobie szacunek, dowieźć swojej wartości jako następcy.

Był dla Vince’a czystą kartą, a jednak nagle poczuł do niego większą sympatię, niż do własnego syna. Takie coś nie powinno być nawet możliwe, a jednak stało się.

W trakcie czytania akcja nagle przyspiesza i tak jak u Mathesona, pojawia się wielka ciężarówka – czytelnik razem z bohaterami musi uciekać przez przyspieszającym kolosem, wiedząc, że jedno zwątpienie, jedna chwila, dzieli go od śmierci. Liczy się tylko pęd i walka o przetrwanie.

Ostatnia część opowiadania to łączenie faktów. To, co się stało, ma bowiem związek z pewnymi decyzjami syna oraz ojca. Czy gdyby któryś z nich postępowałby inaczej to wszystko by się nie wydarzyło?

Polecam!

Advertisements