Tagi

, , ,

„Tłum zawsze działa tak samo. Ludzka agresja, złość i zawiść kumulują się, aż w końcu ktoś zrobi coś głupiego – rzuci kamieniem albo krzyknie o jedno słowo za dużo. Później emocje znajdują upust i zaczyna się piekło.”

Zbiór opowiadań, które łączy jedno – zbrodnia. Wraz z kolejnymi tekstami przyglądamy się mrocznej stronie ludzkiej natury, która przybiera rozmaite oblicza. Jest dosadnie, czasem przerażająco i drastycznie. Powiedziałoby się, że krew leje się strumieniami.

Opis:

„Morderstwo? Powiem ci coś o morderstwie. Jest łatwe, jest przyjemne i za chwilę dowiesz się o nim wszystkiego…” The Crow

Kolektywny mord i postać rodem z Chandlera, łowcy duchów i pielęgniarz kanibal, Knecht Ruprecht i mali zabójcy, agent FBI i jego mroczne śledztwo, prawdziwa historia stracha na wróble, reinkarnacje morderców i XVI-wieczny doktor House – to wszystko znaleźć można w opowiadaniach z pogranicza grozy, kryminału, fantastyki i thrillera napisanych przez autora, którego pomysły docenili Graham Masterton, Łukasz Orbitowski i tysiące polskich czytelników. Każda z tych opowieści trzyma w napięciu od pierwszej strony i zadziwia fabularnym rozwiązaniem. I każda mówi coś o Tobie, Czytelniku…

Czytaj, nie morduj!

http://oficynka.pl/katalog/mordercy/

Moja ocena: Bardzo dobra (****)

Bez celu byłem bowiem tylko zwierzęciem, które chciało przeżyć, a życie samo w sobie nie posiada wartości. Trzeba jeszcze umieć coś z nim zrobić.

Wcześniej rzadko sięgałam po pozycje rodzimych autorów, od niedawna jednak pojawiają się one na blogu coraz częściej. Książka „Mordercy” została mi polecona, a wręcz wciśnięta w ręce w bibliotece. Nie wiem, o kim to bardziej świadczy: o mnie, że ogólnie wiadomo o mojej lubości takiej tematyki, czy o osobie, która mi ją poleciła i również wykazuje takie tendencje. Raczej to pierwsze, co mnie samą zaczyna przerażać 🙂

Zaraz po piosence spiker miłym głosem oświadczył, że do rozpoczęcia Mordów Kolektywnych pozostała niecała godzina i wyczytał pierwsze nazwiska mieszkańców naszego cudownego miasta. Wszyscy oni mieli dziś zostać oczyszczeni z trawiącej ich ciała starości lub też z nieuleczalnych chorób.

Opowiadania to moje pierwsze spotkanie z autorem i uznaję je za bardzo udane. Jest bardzo różnorodnie, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Są napisane przystępnym językiem, który nie pozwala się oderwać od lektury już od pierwszych stron. Ciekawym dodatkiem są teksty piosenek rozpoczynających każdą historię (osobiście uważam, że autor ma bardzo dobry gust muzyczny, skoro wybrał takie a nie inne utwory). Moją uwagę zwróciły szczególnie opowiadania „Kozioł ofiarny” i „Klatka Atmana”.

Najbardziej uświęconym miejscem, odpowiednim dla ludzkiego ciała zmarłego nie jest ani plastikowy worek, ani drewniana trumna. Jest nim żołądek kochającej osoby. A Simon miał w sobie wiele miłości dla wszystkich zmarłych.

Polecam wszystkim miłośnikom zbrodni i morderstw wszelakich!

***

Proponuję do posłuchania jeden z utworów, który wspominany jest w tekście, ale nie jest żadnym z rozpoczynających opowiadania.

Advertisements