Martyna Raduchowska – „Demon Luster”

Raduchowska - Demon Luster

Czyżby to był ten moment, w którym przeszedł na ciemną stronę mocy? Zleciał z drzewa na łeb, stracił pamięć i, ubzdurawszy sobie, że jest panem zniszczenia, wlazł w lustro i tyle go widzieli?

Seria, którą kocham za humor. Takiego zaciesza przy czytaniu lub wręcz śmiania się głośno (z boku wygląda pewnie dziwnie, i można by się zacząć zastanawiać, czy tam w głowie wszystko po kolei, czy któraś klepka się nie obluźniła) dawno nie miałam. 😀

Czytaj dalej „Martyna Raduchowska – „Demon Luster””