Tagi

, ,

Tolkienowski Tag Książkowy

Cześć!

Lolanta z bloga Lolanta czyta nominowała mnie do zmierzenia się z „Tolkienowskim Tagiem Książkowym”. A że autora bardzo lubię to przygotowałam ten tag na „świeżo”. Nie powiem, nad niektórymi odpowiedziami musiałam się gruntownie zastanowić. Często miałam tak, że do danej kategorii chciałabym wrzucić znacznie więcej odpowiedzi. Jesteście ciekawi jak sobie poradziłam?  🙂

No więc zaczynamy!

1. Drużyna pierścienia, czyli ulubiona książkowa paczka przyjaciół

Hmm, w tej kategorii wymieniłabym rodzeństwo Pevensie z opowieści C.S. Lewisa. Jakby nie było Łucja, Zuzanna, Piotr i Edmund zawsze się wspierali, chociaż zdarzało im się popełniać różne błędy. Jeśli doliczyć w to inne postacie jak Aslan, pan Tumnus i wielu innych bohaterów ta paczka przyjaciół robi całkiem spora.

2. Pierścień, czyli ulubiona książka o władzy

Sanderson - Z mgły zrodzony

Brandon Sanderson – „Z mgły zrodzony”, a to z powodu Ostatniego Imperatora. Nie powiem, że od razu przywodziło mi to na myśl Gwiezdne Wojny. 😉

3. Nazgul, czyli książka, która wzbudziła we mnie strach

„Lśnienie” – Stephen King. Czytałam tę książkę jako nastolatka i wywołała na mnie bardzo duże wrażenie. Były chwile, że naprawdę się bałam i musiałam przerywać czytanie. Oczywiście nie powinnam wspominać, że bardzo inteligentne było czytanie w nocy przy zapalonej lampce, kiedy w domu panowała cisza jak makiem zasiał. 😉

4. Bilbo Baggins, czyli książka, która nieoczekiwanie wkradła się do mojego serca

Martyna Raduchowska – „Szamanka od umarlaków”. Za to, że kiedy praktycznie w ogóle nie czytałam polskiej literatury, udowodniła mi że polskie też może być dobre. A niesamowity humor sprawił, że był to przyjemnie spędzony czas.

5. Sam Gamgee, czyli bohater, który mógłby zostać moim przyjacielem

Czy to musi być facet? Gdybym mogła wybierać przyjaciółkę to pewnie byłaby to Lisbeth Salander z którą na pewno świetnie chodziłoby się na metalowe koncerty ^^ Jako książkowego przyjaciela wybrałabym jednak Witkaca z powieści Anety Jadowskiej. Ma spokojny charakter, potrafi wspierać w trudnych chwilach itp.

6. Eowina i Faramir, czyli ulubiona książkowa para

Sonea i Akkarin, czyli postacie z serii Trudi Canavan. Ich relacje od samego początku nie są takie oczywiste i mogłoby odnieść się wrażenie, że oni zdecydowanie nie mają się ku sobie.

7. Gandalf, czyli ulubiony pisarz-czarodziej

Nie lubię kategorii „ulubione” czy też „ulubiony”, ponieważ często nie mam jednej, jasno sprecyzowanej odpowiedzi. Z jednej strony wciąż wysoko plasowałby się sam J.R.R. Tolkien, choć z chęcią dołączyłabym do tego grona i Brandona Sandersona i Neila Gaimana, czy G.R.R. Martina, którzy również potrafią mnie zaczarować.

8. Sauron, czyli znienawidzona książkowa powieść

Zdecydowanie każda książka z serii o nieśmiertelnych autorstwa Alyson Noel. Nie, nie i jeszcze raz nie.

9. Gollum, czyli bohater książki, któremu współczuję

Crummey - Dostatek

To dla mnie kolejna ciężka kategoria, bo najczęściej nie współczuję bohaterom i trudno mi tak od razu kogoś wytypować. Po dłuższym zastanowieniu w tej kategorii wymieniłabym Judę z „Dostatku” Michaela Crummeya. Zawsze jakoś z boku społeczności, traktowany przez większość czasu jako „obcy”. Wyróżniał się swoim wyglądem i zachowaniem. Przypisywano mu wszelkie nieszczęścia, bo tak było najłatwiej. Tak, zdecydowanie nie miał za łatwo.

10. Hobbiton, czyli moja książkowa ojczyzna

Świat przedstawiony w serii „Inni” Anne Bishop. Świat w którym ludzie muszą szanować naturę. Inaczej natura nie będzie szanowała ich i brutalnie da im o tym znać. Chociażby za pomocą niesfornych kucyków np. Tornada.

Ufff. Skończyłam! Jestem z siebie dumna, a co 😀 Nominuję wszystkich, którzy chcą podjąć się tego jakże trudnego i wymagającego zadania! O! Ciebie i Ciebie… i Ciebie też!

Advertisements