Neil Gaiman – „Amerykańscy Bogowie”

Gaiman - Amerykanscy bogowie

Opis:

Amerykańscy Bogowie, #1

Po trzech latach spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Dwa dni przed zakończeniem wyroku jego żona, Laura, ginie wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Wednesdaya, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany…

http://www.mag.com.pl/ksiazka/259

Moja ocena:Oby więcej takich (*****)

Neil Gaiman urzekł mnie już w „Oceanie na krańcu drogi”. Tamta historia niezmiernie mi się podobała i wywoływała na tyle pozytywne skojarzenia, że byłam pewna, iż sięgnę jeszcze po tego autora. Od tego czasu czekałam cierpliwie, aż najdzie mnie ochota na baśń, bo w sumie taką konwencję widać u Gaimana najbardziej, choć w tym przypadku w nieco mroczniejszym wydaniu.

Najniebezpieczniejsi ludzie wierzą, że robią to, co robią, ponieważ bez dwóch zdań jest to najsłuszniejsza rzecz do zrobienia. Dlatego właśnie stają się niebezpieczni.

„Amerykańscy Bogowie” przedstawiają nam postacie z wielu religii, takich o których niekiedy rzadko się wspomina oraz tych, których poznaliśmy przy okazji jakiś zajęć w szkole czy czytając książki. Neil Gaiman zabiera wszystkich w podróż do Nowego Świata. Jak się okazuje Stany Zjednoczone nie są dla bogów krajem mlekiem i miodem płynącym, zwłaszcza w dobie nowoczesnych technologii.

Bogowie umierają. A kiedy umierają naprawdę, nikt ich nie pamięta, nikt nie opłakuje. Idee trudniej zabić niż ludzi, ale w końcu daje się to zrobić.

Autor w ciekawy sposób łączy dawne wierzenia ze światem nowych bóstw, bogów technologii, którzy bardzo szybko rozszerzyli swoje wpływy. Mają oddanych wyznawców wszędzie, gdzie dociera sygnał telewizyjny, fale radiowe, internet itp. Co ciekawe dla niektórych odbiorców tym właśnie stały się środki masowego przekazu. Nową religią, której oddaje się swój czas i pieniądze. Jakby nie patrzeć Neil Gaiman podsumował w ten sposób nasz współczesny świat.

Musisz pamiętać (…), że życie i śmierć to dwie strony tej samej monety, jak orzeł i reszka na ćwierćdolarówce.

Co się stanie, kiedy te dwie siły staną przeciwko sobie w walce o wyznawców? Warto przeczytać „Amerykańskich Bogów” i się dowiedzieć. Zdecydowanie polecam!

2 uwagi do wpisu “Neil Gaiman – „Amerykańscy Bogowie”

  1. Pingback: Tydzień Blogowy #89 & DARMOWA KSIĄŻKA TYGODNIA – Wielki Buk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.