Tagi

, ,

Bocek - Atystokratka na koniu

Opis:

Ostatnia arystokratka, #3

Trzecia część literackiego sitcomu!

Rozpoczynają się wakacje, a załoga zamku Kostka ma nadzieję na najlepszy sezon w historii. Lecz złośliwy los jak zwykle niweczy wszystkie plany.

Arystokratka Maria, kucharka pani Cicha, kasztelan Józef i ogrodnik pan Spock zapraszają na kolejną odsłonę swoich przygód.

Błyskotliwe dialogi, humor sytuacyjny i wiele zaskakujących zwrotów akcji – warto odwiedzić mieszkańców Kostki po raz trzeci.

Moja ocena: Bardzo dobra (****)

Jak to jest, że w przeciągu tygodnia pogoda z mocno wakacyjnej zmieniła się w zimną, jesienną, taką kocykowo-kanapową? Jeśli się nad tym zastanowić pogoda idealna na czytanie 🤔, ale nie da się tak po prostu nie wychodzić z domu… w końcu pieniądze na książki nie zarobią się same. Aby poprawić sobie humor i zrobić zastrzyk pozytywnej energii postanowiłam sięgnąć po trzecią część arystokratki. I to był naprawdę dobry pomysł.

Hordy spoconych turystów, dodatkowo ekstremalnie pobudzonych bluźnierczym przesądem, stanowią według niego odpowiednik gradu opisanego w Apokalipsie – z tą różnicą, że miłosierny Bóg koniec świata zmieścił w trzydziestu dniach, natomiast wakacje trwają dwa miesiące, a tego nie przeżyją nawet organizmy, którym niestraszna jest broń jądrowa ani związane z nią promieniowanie.

Evžen Boček wciąż obarcza mieszkańców Kostki kolejnymi problemami, z czego rodzą się naprawdę irracjonalne pomysły i plany. Już nauczyłam się, że książek czeskiego autora lepiej nie czytać w miejscach publicznych, ponieważ grozi to niekontrolowanymi napadami śmiechu. Niby poziom humoru i groteski wciąż taki sam, ale Arystokratka na koniu podobała mi się bardziej niż poprzednia część. Nie wiem tylko, czy tak bardzo chciałam się rozerwać przy lekturze, że przymykałam oko na słabe żarty, czy było po prostu lepiej niż ostatnio.

Polecam!

Reklamy