Philippe Claudel – „Wnuczka Pana Linha”

Opis:

„Stary człowiek stoi na rufie statku. Przyciska do piersi lekką walizkę i niemowlę, jeszcze lżejsze niż walizka. Ten stary człowiek to Pan Linh. Tylko on wie, że się tak nazywa, gdyż wszyscy z jego otoczenia, którzy to wiedzieli, nie żyją”.

Tak rozpoczyna się podróż Pana Linha, który przybywa do jednego z krajów Zachodu jako uchodźca (zapewne z Wietnamu), mając za cały dobytek wyblakłą fotografię, woreczek z ziemią oraz osieroconą wnuczkę. Sam w wielkim mieście, którego reguł nie rozumie, próbuje pokonać wyobcowanie i samotność. Siłę czerpie z nieoczekiwanie zawartej przyjaźni z „wielkim mężczyzną”, Panem Barkiem, również doświadczonym przez los, z którym rozumie się bez słów. Czy ta przyjaźń spełni nadzieje Pana Linha i pozwoli mu zbudować nowe życie dla siebie i wnuczki?

„Wnuczka Pana Linha”, krótka powieść Philippe’ a Claudela, po publikacji we wrześniu 2005 r. odniosła sukces czytelniczy we Francji i przełożono ją na jedenaście języków. To istotnie książka dostarczająca wielu wrażeń: ujmuje prostotą, wzrusza humanitaryzmem, zaskakuje puentą, przemawia filmowymi obrazami. Sam autor określił ją jako „powiastkę ludzką”, co w pełni oddaje jej ducha.

https://www.empik.com/wnuczka-pana-linha-claudel-philippe,369280,ksiazka-p

Moja ocena: Bardzo dobra (****)

Przygotowując się na Dyskusyjny Klub Książki, sięgnęłam po książkę Philippe’a Claudela. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, dlatego nie wiedziałam, czego oczekiwać od lektury. Jeśli miałabym opisać moje pierwsze wrażenie związane z książką, to chyba najbardziej adekwatnym byłby smutek. I to uczucie mnie nie opuszczało. Zaskoczyło mnie, jak ta krótka książka upakowana w emocje, zmusza czytelnika do zastanowienia się nad tym, czym jest samotność.

„Wnuczka Pana Linha” to z pozoru prosta historia starego człowieka, który zostaje zmuszony przez okoliczności do opuszczenia swojej ojczyzny. Jego jedyną towarzyszką jest wnuczka – niemowlę, którym starszy pan się opiekuje. Pan Linh każdego dnia stara się mierzyć z otaczającą go rzeczywistością, z powodu miłości do dziecka. Gdzieś między tymi wszystkimi emocjami i wydarzeniami, dostrzegłam jednak jakąś lukę. Coś, co podczas czytania nie dawało mi spokoju. Przyznam, warto było czekać na zakończenie, które odpowiedziało na niezadane pytania.

Zdecydowanie polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.