George. R. R. Martin – „Nawałnica Mieczy. Stal i Śnieg”

„Zawsze mawiała, że stare opowieści są jak dawni przyjaciele, których trzeba od czasu do czasu odwiedzać.”

Historii w Westeros ciąg dalszy. Tym razem znów wciągnęła mnie ona bez reszty. Zaciekawiła. Wodziła za nos. Nie pozwalała na dłuższy czas oderwać od siebie. Tego trochę zabrakło mi w „Starciu Królów” nie wiem dlaczego. Czytało mi się dobrze, a to dla mnie najważniejsze 😉

Czytaj dalej „George. R. R. Martin – „Nawałnica Mieczy. Stal i Śnieg””

George R.R. Martin – „Starcie Królów”

„Intrygi są jak owoce. Potrzebują czasu, by dojrzeć”

W sposobie pisania Martina jest coś, co mnie bardzo osobiście przyciąga (chyba ta krew i śmierć czyhająca na każdym rogu) więc miałam wobec niej już określone oczekiwania. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobała, bo podobała mi się bardzo, ale chyba przytłoczyła mnie ilością stron.

Czytaj dalej „George R.R. Martin – „Starcie Królów””

George R.R. Martin – "Gra o Tron"

S: Pieśń Lodu i Ognia, T: 1

„Jak widzisz, potrafię bardzo trzeźwo ocenić swoje silne i słabe strony. Moją bronią jest mój umysł. Brat ma swój miecz, król Robert ma swój młot, a ja mam swój umysł… umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli oczywiście, ma zachować swoją ostrość.”

Ostatnio trafiam ciągle na książki wpisujące się idealnie w mój gust (przez to tak wysokie oceny), ciekawe kiedy ta dobra passa się skończy…

Czytaj dalej „George R.R. Martin – "Gra o Tron"”