Stieg Larsson – „Zamek z piasku, który runął”

Larsson - Zamek z piasku, który runął

Miał wrażenie, że Lisbeth Salander jest najbardziej bezwzględną osobą, jaką spotkał, w stosunku do ludzi, którzy ją irytowali, ale nigdy nawet nie uniosła brwi wobec ludzkiej słabości.

Wszystko co dobre, zwykle szybko się kończy. Niestety. Tak właśnie czuję względem serii Larssona. Gdybym jej sobie nie dawkowała, przebiegłabym przez nią i czuła niedosyt, a tak miałam okazję choć troszkę rozciągnąć przyjemność z czytania. Bo było warto.

Czytaj dalej „Stieg Larsson – „Zamek z piasku, który runął””

Stieg Larsson – "Dziewczyna, która igrała z ogniem"

S: Millennium, T: 2

Nagle jednak zapragnęła mieć dość odwagi, by do niego podejść i się przywitać. Albo może połamać mu kości, sama nie wiedziała za bardzo, co wybrać.

Po pierwszej części „Millennium” miałam spore oczekiwania co do „Dziewczyny…”. Brało się to zarówno z mojej reakcji na wydarzenia oraz rodzącej sympatii do bohaterów. Nie przeliczyłam się. Wartka akcja, wszystkie zależności i elementy układanki powoli wskakujące na swoje miejsce. W mojej ocenie mistrzostwo. Kryminał z psychodelicznymi elementami jak z horroru (wydarzenia pod koniec książki). Zostałam przysłowiowo wbita w fotel.

Czytaj dalej „Stieg Larsson – "Dziewczyna, która igrała z ogniem"”

Stieg Larsson – "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"

S: Millennium; T: 1

– Wszyscy mają tajemnice (…). Chodzi tylko o to, żeby odgadnąć, na czym polegają.

Czytaj dalej „Stieg Larsson – "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"”