Dmitry Glukhovsky – „Metro 2033”

„I wszystkimi rządził ten główny impuls, któremu podlega całe organiczne życie na tej planecie: przeżyć. Za wszelką cenę przeżyć.”

Jak wyglądałoby życie, gdyby wskutek konfliktu atomowego ludzie zostaliby zmuszeni do zejścia i życia pod ziemią? Dmitry Glukhovsky wprowadza tę wizję w życie w swoim Metrze 2033. Przenosi nas, niczym za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki, do uniwersum pełnego mroku, klaustrofobii, strachu i ciągłego niebezpieczeństwa. Jednak cokolwiek by się w nowym świecie nie działo, największym zagrożeniem dla człowieka… pozostał on sam. Bardzo ciekawa propozycja na spędzenie wolnego czasu.

Czytaj dalej „Dmitry Glukhovsky – „Metro 2033””

Mira Grant – „Feed”

„Dowiedzieliśmy się, co działa, co robić i na co zwracać uwagę, obserwując ludzi dokoła. To była oddolna rewolucja, która dokonała się dzięki dwóm prostym zasadom – zrób, co możesz, żeby przetrwać, a potem napisz, czego się nauczyłeś, bo może w ten sposób uratujesz komuś życie.”

Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam cokolwiek o zombie, prędzej mogę przywołać w pamięci film Świt żywych trupów (i komedię z analogicznym tytułem – Świt żywych kretynów), Zombieland czy serię anime Highschool of the Dead. Szczerze powiem, że literacko motyw ten nieszczególnie mnie interesował. Za sprawą Feed, świat pełen chodzących nieumarłych, zyskał jednak w moich oczach. Chociaż nie bez zgrzytów.

Czytaj dalej „Mira Grant – „Feed””

John Shirley – „Dwa strzały z Fotogalerii Fly’a”

„Dla mnie nie byli martwi, stwierdziłem. Te badania były jak podróż w czasie. Zupełnie jakbym jedną stopą był na Dzikim Zachodzie.”

… czyli opowieść o tym, jak pewien naukowiec trafia do nieokiełznanego, niebezpiecznego Dzikiego Zachodu nie tylko poprzez swoje badania.

Czytaj dalej „John Shirley – „Dwa strzały z Fotogalerii Fly’a””