Zygmunt Miłoszewski – Seria o Teodorze Szackim, czyli instruktaż jak sprawić, by wszyscy cię znienawidzili…

– W zimie to musiało być u was ciężko? – powiedział Szacki ze współczuciem.
– Że co? – Bińczyk zmarszczył brwi.
– Bo żeście drzwi snopkiem zastawiali, to pewnie wiało jak cholera.
Bińczyk spurpurowiał. Wściekły wsunął rękę do środka i z całej siły zapukał w drzwi pokoju Szackiego. – Uwikłanie

Życie przedstawicieli prawa nie jest i nigdy nie było usłane różami. Czy to policja, czy prokuratura, czy sędziowie, wszyscy są narażeni na nienawiść. Cóż, nie są to sielskie obrazki rodem z „Sędzi Anny Marii Wesołowskiej”, a raczej skrywane emocje kiełkujące za więziennymi kratami, czasem owocujące atakiem na „sprawcę” niedoli. Oziębły prokurator chcący za wszelką cenę wpakować nas do celi, raczej nie zdobyłby w naszych oczach medalu za szerzenie prawa… i sprawiedliwości 😉

Czytaj dalej „Zygmunt Miłoszewski – Seria o Teodorze Szackim, czyli instruktaż jak sprawić, by wszyscy cię znienawidzili…”