Dominik Dán – „Noc ciemnych kłamstw”

Dan - Noc ciemych klamstw

Opis:

Komisarz Krauz, #2

Richard Krauz i Jozef Fischer zwany Chosé, detektywi z wydziału zabójstw, znani są już czytelnikowi polskiemu z powieści Czerwony Kapitan. Tym razem wbrew swej woli i poniekąd wbrew prawu zostają wplątani w mroczną aferę kryminalno-polityczną z wyborami prezydenckimi w tle. Nowobogacka willa, zamordowana prostytutka. Jej towarzyszka ledwie uchodzi z życiem i znika, wysoki urzędnik państwowy utrudnia śledztwo… Kariera obu detektywów wisi na włosku, ale pomoc przychodzi z najmniej spodziewanej strony. Postacie z półświatka czasem postępują szlachetniej od prominentnych polityków…

https://mediarodzina.pl/prod/1095/Noc-ciemnych-klamstw

Moja ocena: Bardzo dobra (****)

Kiedy czyta się wiele kryminałów, ma się wrażenie, że w sumie jest coraz mniej rzeczy, które mogą nas zaskoczyć. I z każdą kolejną książką coraz bardziej przesuwana jest granica, co czytelnik jest w stanie literacko przetrawić i przyjąć na chłodno. W przypadku powieści Dominika Dána elementem, który zwrócił mogą uwagę bardziej niż przedstawiona zbrodnia, jest łatwość z jaką autor odwraca role swoich bohaterów. Nieraz znajdujemy się przed dylematem, kto w tej książce jest dobry a kto jest zły?

Postawy głównych bohaterów są bardzo ludzkie i mają udowadniać, że nic nie jest tak czarne lub tak białe, jak się wydaje. W ten sposób przedstawiona historia staje się bardziej interesująca i wyrazista. Zwłaszcza gdy zderzymy ze sobą świat policjantów i polityków. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że autor jest detektywem wydziału kryminalnego słowackiej policji i konsultantem ds. kryminalnych ministra spraw wewnętrznych, a wszystkie opisywane przez niego historie oparte są na autentycznych zdarzeniach. Jak można się domyślić, nie ma co liczyć na jego zdjęcie czy na spotkanie autorskie, bo ukrywa swoją tożsamość.

„Noc ciemnych kłamstw” nie była powieścią na którą jakoś się nastawiałam, dostałam ją jako prezent i jak to ja, nie czytałam opisu. Jedyne co zwróciło moją uwagę to znaczek serii wydawniczej czyli Gorzka czekolada. Po książkę Dominika Dána sięgnęłam w sumie metodą na chybił-trafił i wcale nie żałuję. Czytało mi się dobrze. Bohaterowie mnie zainteresowali, a fabuła przykuła do krzesła.

Polecam!

P.S. Dopiero przygotowując tę recenzję dowiedziałam, że Noc ciemnych kłamstw to tak naprawdę druga część z serii o detektywie Krauzie. I tych części jest znacznie więcej. Może w przyszłości zmobilizuję się do przeczytania innej książki słowackiego autora.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.