Tagi

, ,

Clare - Miasto Niebiańskiego Ognia

Czasami musisz stracić wszystko, by znowu to zdobyć, a ponowne zdobywanie jest słodsze przez ból straty.

Historia o tym, jak wiele można poświęcić dla „wyższego dobra”. Ale tylko niektórzy są w stanie ponieść tego cenę.

Dary Anioła #6

Opis:

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać… ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę…

Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni. Kto przeżyje w szóstej i ostatniej, wybuchowej części „Darów Anioła”?

http://www.mag.com.pl/ksiazka/124

Moja ocena: Oby więcej takich (*****)

+ motywy/wartości (+++++)

+ atmosfera

+ fabuła

+ wartka akcja

+ humor

+ bohaterowie (Magnus <3)

+ rozbudowany świat

***

Świat nie jest wcale podzielony na zwyczajnych i wyjątkowych. Każdy ma w sobie potencjał i może się taki stać. Jeśli tylko masz duszę i wolną wolę, możesz być wszystkim, robić wszystko, wybierać wszystko.

Z fantastyką jest tak, że część czytelników ją omija, bo wydaje się być ona skierowana raczej tylko do młodzieży. A po określonym wieku to już trochę nie wypada itp. Ja zaś lubię obserwować, jak autorzy wplatają w nią różne wątki i sprawdzać jak im to wyszło. Cassandrę Clare zaliczam do grona pisarzy, którzy umieją to robić. Strona „fantastyczna”, jest na przyzwoitym poziomie, który cechuje również poprzednie części. Choć to za stronę psychologiczną najbardziej ją cenię. Co trzeba oddać autorce – ma pomysł na swój „świat”. Równoległe pisanie serii „głównej” czyli Darów Anioła, poprzetykane książkami z serii prequel, czyli Diabelskich Maszyn, oraz pomysłem na serię, która ma mieć miejsce po Darach, owocuje książką–łącznikiem. „Miasto Niebiańskiego Ognia” zawiera w sobie bowiem elementy wszystkich trzech serii, mówi o tym, co teraz, przypomina o tym, co było „dawniej” oraz zapowiada kolejne wydarzenia. Doświadczamy niebywałej ciągłości, wszystkie wątki fabularne zostają ze sobą splecione, a świat nabiera cech prawdziwości. Stajemy się nie tylko świadkami historii, a przeżywamy ją wraz z bohaterami. Odczuwanie emocjonalnej więzi do postaci przychodzi łatwo. Są oni tak „ludzcy”, że przywiązujemy się do nich, jak do prawdziwych osób. Oczywiście książka jest pisana pod kątem młodzieży, znajdziemy elementy, które dorosłych mogłyby co najwyżej śmieszyć, ale przekaz jest uniwersalny. Lub raczej powinnam napisać „przekazy”, bo jest ich tak wiele, jak poruszanych treści.

Bohaterami nie zawsze są ci, którzy wygrywają. Czasami są nimi ci, którzy przegrywają, ale nie poddają się i nadal walczą. To właśnie czyni ich bohaterami.

Poza skomplikowaną kreacją świata i bohaterów, mamy fabułę poprzetykaną tajemnicami, zależnościami i akcją. Dużym plusem jest również humor, który osładza nam całość. Choć dominuje atmosfera wojny, która z góry jest skazana na porażkę, nie odczuwa się jej jako przytłaczającej. Finał serii jest punktem kulminacyjnym, w którym bohaterstwo, walka o wolność i niezachwiana wiara w przyjaciół pozwalają dostrzec światełko w mroku, nadzieję, chociaż jest ona okupiona poświęceniem. Pisanie recenzji książek Clare zawsze jest dla mnie trudne, ponieważ każda z nich jest dla mnie jak ocean motywów, w który wskakuję i często ciężko mi pozostać na powierzchni. Jest tam tak wiele „poukrywanych” treści, że tylko mogę zacierać ręce podczas czytania i oddać się ich wyszukiwaniu. Jednak nie widzę sensu ich wymieniania i opisywania, bo by mi dnia nie starczyło. Mogę tylko zachęcić do zapoznania się z serią; i zwrócenia uwagi nie tylko na wątki miłosne czy rozgrywane walki, lub na otoczkę fantastyczną, ale właśnie na motywacje bohaterów i ich historie, które jak na tego typu literaturę są nadzwyczaj bogate i wartościowe.

Polecam!

Inspiracje literackie:

i filmowe:

Reklamy